Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TUNEd. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TUNEd. Pokaż wszystkie posty

sobota, 30 kwietnia 2011

Mercedes SL od INDEN Design


Firma INDEN Design proponuje właścicielom Mercedesów SL przemianę ich aut, która zbliży ich wygląd do oferowanego od 2008 SL 65 AMG w wersji Black Series. Zmiana zaczyna się od body kitu, który poprzez dużo większe błotniki poszerza auto oraz zmienia wygląd przedniego i tylnego zderzaka (wraz z dyfuzorem). Dodatkowo zastosowano nową maskę z wlotami powietrza i boczne ospojlerowanie. Aby Mercedes wyglądał bojowo i drapieżnie musiano również zwiększyć wielkość kół. I tak auto jeździ na dwudziestkach z oponami 265 z przodu i 325 z tyłu.




Ingerencja we wntęrze polegała głównie na zastosowaniu Alcantary a resztę zostawiono tak jak w wersji pierwotnej.


Z kolei silnik jaki wrzucono pod maskę to jednostka z SL 65, czyli V12 z podwójnym doładowaniem, która została podkręcona do 680 koni. INDEN Desing zdjął również kaganiec z Mercedesa tak aby mógł swobodnie przekraczać 250 km/h.









poniedziałek, 20 grudnia 2010

Mercedes SLR od Wheelsandmore - niezły kozak


Nie mogłem się oprzeć żeby napisać i zamieścić fotki tegoż Mercedesa. Firma Wheelsandmore znana juz do kilku lat ze swoich przeróbek szczególnie wersji AMG zaprezentowała poprawione modele SLR oraz SLR722.



Jak widać tuning optyczny jest minimalny i moim zdaniem w przypadku Mercedesa taki powinien właśnie być. Aczkolwiek minimalny nie jest tożsame z tym, że nieznaczący. Spójrzcie tylko jak oba modele są pięknie zawieszone i jak perfekcyjnie dobrano koła aby uwypuklić agresywność i drapieżność superszybkich Merców.


Felgi jakich użyto to 3-częściowe 6Sporz o średnicy 20-stu cali i o szerokości 9 i 11,5 cala (przód/tył), na których mieszczą się opony Dunlop o wymiarach 255/30/20 (przód) i 305/25/20 (tył).


Oczywiście oprócz zmian stylistycznych w Wheelsandmore pogrzebali trochę w silniku, układzie wydechowym, zawieszeniu i hamulcach. I tak dzięki zmianie softu silnik osiąga teraz moc 730 koni, nowy układ wydechowy to ręczna robota zawierająca sportowy kolektor, katalizator oraz wyczynowe tłumiki. Idąc dalej zmniejszono masę poprzez użycie extra lekkich aluminowych części.
Wszystko to pomaga już superszybkim Mercedesom byc jeszcze szybszymi i budzić większe wrażenie.


poniedziałek, 22 listopada 2010

SHELBY GT500CR – coś dla fanów ’60 sekund’


Shelby zaprezentował kolejną odmianę kultowej przeróbki Mustanga z 67 roku, która na pewno podniesie puls każdemu szczęśliwemu nabywcy. W GT500CR pod maską znajduję się monstrualny, siedmiolitrowy silnik V8 o mocy 545 koni, który w połączeniu ze specjalnym pakietem Shelby Performance czyni z auta prawdziwego sportowca. Firma dorzuca w cenie również wyczynowe zawieszenie, ulepszony układ kierowniczy, gigantyczne hamulce aby łatwiej było okiełznać moc na drodze.

Każdy SHELBY GT500CR budowany jest ręcznie w zakładzie w Oklahomie. Produkcja zaczyna się na bazie Mustanga z roku 67 lub 68, który jest całkowicie restaurowany. Zajmują się całą robotą blacharską, wymieniają zużyte, nie nadające się elementy tak by móc na końcu pomalować auto w jednej z pięciu kombinacji kolorystycznych.

Każdy Shelby GT500CR będzie znajdował się w Światowym Rejestrze Shelbiego a jego osiągi powinny wystarczyć aby Carol Shelby w momencie przyspieszania nie pozbywał się przyklejonej studolarówki do deski rozdzielczej na rzecz pasażera.

Tomasz Kruczkowski